Europa

reconstruction of Queen Hedvigis` face/ Co nieco o pamięci i królowej Jadwidze

http://pl.wikipedia.org/wiki/Jadwiga_Andegawe%C5%84ska

Jednym z moich zainteresowań jest robienie różnych rekonstrukcji. Prawie dwa lata temu natrafiłam w Internecie na kopię szkicu czaszki królowej Jadwigi wykonaną przez Jana Matejkę podczas otwarcia grobowca królowej i prowadzenia badań nad jej szczątkami w XIX wieku. Na podstawie zarysu czaszki starałam się odtworzyć twarz królowej.

Niedawno dotarłam do zdjęć czaszki królowej wykonanych podczas otwarcia jej grobowca po II wojnie światowej. Niestyty dostępne zdjęcia przedstawiają czaszkę z róznych skrótów perspektywicznych i też twarz w rzeczywistości mogła być nieco wydłużona, a dolna szczęka nieco mniej masywna. Na pewno królowa miała orli nos, oczy osadzone w głębokich oczodołach. Z rzutu bocznego czaszki wynika, że miała tyłozgryz i mocno zarysowane kości policzkowe. Z zachowanych relacji źródłowych z badan nad szczątkami królowej wynika, że z początku kości czaszki były zidentyfikowane jako czaszka mężczyzny, ale szkielet wskazywał na postrać kobiety w wieku co najmniej 25 lat. Czy królowa była blondynką czy szatynką, jakiego koloru miała oczy... to pozostanie dla nas tajemnicą, chyba, że genetyka kiedyś zjamie się szczątkami królowej i z DNA opowie nam o kolorze oczu i włosów naszej władczyni.

 

L I B E R U M   V E T O   D L A   P A M I Ę C I

Towarzysz Lenin czy Stalin na zdjęciu w ramce koło Orła Białego. Gazetki ścienne wychwalające Armię Czerwoną w kampanii wyzwoleńczej z końca drugiej wojny światowej. Szkolny program musztry dla młodego umysłu w imię PRL-u i wiernego towarzysza Związku Radzieckiego. Podstawą jest opozycja do świata zepsutego Zachodu i wrogów narodowych walk wyzwoleńczych. To tworzy wyparcie, niewiadomą, zapomnienie dla Armii Krajowej, Rządu Polskiego na emigracji w Londynie. Wykrochmalone, wyprasowane biało-czerwone flagi Polski stoją w okrągłych stojakach i dekorują wnętrza. Białe bluzki, wyprostowane postury dzieci, ich dumnie zadarte główki, usta ułożone tak, by jak najlepiej wymawiać pochwalne słowa salutują przy narodowej fladze i przed nauczycielami. Dzieci stoją w pozie oddania i obrony prawd ojczyzny czyli PRL-u. Cokolwiek, by powiedziano, maluchy miają swoje dziecięce, nienaiwne poczucie kłamstwa. Niewszyscy rodzice potrafią żyć w polityczno-poprawnej schizofremii, ale o tym nie wolno głośno mówić. Nie każdy kiwa potakująco głową na lekcjach historii, nierzadko pojawiają się złośliwe uśmiechy.
Po latach komunizmu nadeszła odwilż, dwie sporne strony usiadły razem przy okragłym stole, co obserował cały świat. Ze złością i w towarzystwie wiwatów obalano posągi przedstawicieli władzy komunistycznej w upadająej potędze ZSRR. Z rumorem upadał po kawaku mur berliński. Nawet go pomalowano. Okrzyki radości i oklaski budowały atmosferę odprężenia. Optymizm napełniał dusze narodow. Na jak długo? W Polsce brakowało ludzi z doświadczeniem do budowy nowego systemu. Ze względu na czasy, nikt go nie miał.
Dzieciom też pozwolono decydować. Prawo nieskrępowanego wyboru pojawiło się w Szkole Podstawowej numer 5 w Tarnowskich Górach. Oddech zatrzymał się w piersiach w dniu, w którym na gazetce szolnej koło drzwi zawieszono wynik głosowania w wyborze nowego patrona szkoły. Przychylną większość uzyskała Jej Królewska Mość Jadwiga Węgierska. Nie pamiętam jak brzmiało imię i nazwisko poprzedniego patrona. W chwili dokonywania wyboru ja też osądziłam system, własną wiedzę, to był mój pierwszy, wolny wybór, dziecięcy krok ku demokracji. Wybór symbolu z którym i ja chciałam się utożsamiać. Ludzie upokorzeni, zdesperowani potrzebują symboli, bo one dają im nadzieję. Jak pokazała przeszłość, komunistyczny patron nie był aż taki ważny i coś w byłym systemie nie zagrało, skoro imienia owego człowieka nie pamiętam, a może jako niepotrzebne wyrzuciłam jako śmieć ze swojej pamięci? Wyrzucanie rzeczy niepotrzebnych z pamięci, to cecha młodego pokolenia.